poniedziałek, 30 czerwca 2008
niedziela, 29 czerwca 2008
Tradycyjne niezorganizowanie jako motywacja do większej fleksybilności.
Oczywiście nie zrobiłam prawie nic z grafiku na ten tydzień, ale dzięki temu będę mogła działać spontanicznie. Każda wymówka jest dobra, prawda? ;) :)
Bo najważniejsze to umieć szczerze spojrzeć na rzecz w taki sposób, który jest najkorzystniejszy.
W tym tygodniu miałam naprawdę dobry nastrój, od niedzielnego wieczoru do piątku czułam się całkiem radosna, a przy okazji uczyłam się korzystnej filtracji.
Korzystna filtracja to technika pozwalająca zachować świetne samopoczucie, pomimo czynników rozdrażniających. Wygląda to w ten sposób, że zaraz po tym, jak stanie się coś irytującego, ja od razu skupiam się na tym, co miłe. Przypominam sobie np. przyjemne zdarzenie z poprzedniego dnia i staram się na nowo odczuć te wszystkie przyjemne emocje. To przydatna rzecz. Polecam.
Prowadzę dziennik odżywiania, żeby mieć mniej więcej rozeznanie, co ja jem. Czy tylko czekoladę, czy coś innego również... ;P :P
Oto kilka wpisów:
24.06.08
- 2 kanapki z serem żółtym
- 2 pomarańcze
- 2 kanapki z serem żółtym
- sałatka warzywna
25.06.08
- musli z mlekiem
- spaghetti
- sałatka warzywna
- pomarańcza
28.06.08
- 2 kanapki z serem żółtym
- 1 krokiet z mięsem
- 2 kanapki z serem żółtym
- czereśnie
- baton
Bo najważniejsze to umieć szczerze spojrzeć na rzecz w taki sposób, który jest najkorzystniejszy.
W tym tygodniu miałam naprawdę dobry nastrój, od niedzielnego wieczoru do piątku czułam się całkiem radosna, a przy okazji uczyłam się korzystnej filtracji.
Korzystna filtracja to technika pozwalająca zachować świetne samopoczucie, pomimo czynników rozdrażniających. Wygląda to w ten sposób, że zaraz po tym, jak stanie się coś irytującego, ja od razu skupiam się na tym, co miłe. Przypominam sobie np. przyjemne zdarzenie z poprzedniego dnia i staram się na nowo odczuć te wszystkie przyjemne emocje. To przydatna rzecz. Polecam.
Prowadzę dziennik odżywiania, żeby mieć mniej więcej rozeznanie, co ja jem. Czy tylko czekoladę, czy coś innego również... ;P :P
Oto kilka wpisów:
24.06.08
- 2 kanapki z serem żółtym
- 2 pomarańcze
- 2 kanapki z serem żółtym
- sałatka warzywna
25.06.08
- musli z mlekiem
- spaghetti
- sałatka warzywna
- pomarańcza
28.06.08
- 2 kanapki z serem żółtym
- 1 krokiet z mięsem
- 2 kanapki z serem żółtym
- czereśnie
- baton
poniedziałek, 23 czerwca 2008
Początek.
Jeśli umiesz liczyć, licz na siebie. Jeśli potrzebujesz psychoterapii, zrób ją sobie sam(-a). Otóż to.
Tak więc wzięłam się do pracy: ściągnęłam z internetu przydatne książki oraz trening relaksacyjny Jacobsona w formacie mp3, zrobiłam grafik i... mój entuzjazm oklapł. Nie mam motywacji, by robić ćwiczenia z książek i nawet teraz bawię się tym blogiem, zamiast założyć sobie konto w serwisie rekrutacyjnym. Nie wiem, co będzie z moimi, lepiej nie mówić którymi już, studiami, nie wiem, co będzie z moją psychiką, nie mam siły, by się starać...
Jestem smutna i zniechęcona.
Tak więc wzięłam się do pracy: ściągnęłam z internetu przydatne książki oraz trening relaksacyjny Jacobsona w formacie mp3, zrobiłam grafik i... mój entuzjazm oklapł. Nie mam motywacji, by robić ćwiczenia z książek i nawet teraz bawię się tym blogiem, zamiast założyć sobie konto w serwisie rekrutacyjnym. Nie wiem, co będzie z moimi, lepiej nie mówić którymi już, studiami, nie wiem, co będzie z moją psychiką, nie mam siły, by się starać...
Jestem smutna i zniechęcona.
Subskrybuj:
Posty (Atom)